poniedziałek, 14 marca 2016

"Smakowita Ella", Ella Woodward - recenzja

Chcę Wam dziś przedstawić bardzo apetyczną książkę! „Smakowita Ella” to książka kucharska, ale taka, w której znajdziecie przepisy zarówno smaczne, jak i zdrowe.

Ella Woodward, była modelka, jakiś czas temu zachorowała na rzadką chorobę. Kolejne terapie i medykamenty nie dawały pozytywnych efektów, a wręcz wyniszczały jej organizm. Pewnego dnia, podbudowana historią innej chorej osoby i tego, w jaki sposób wyleczyła się ona ze swojego schorzenia, postanowiła zmienić całkowicie swoją dietę. Ella zaczęła stosować dietę wegańską. Choć sama nie lubi słowa „weganizm”, dla niej to po prostu zdrowe odżywianie, oparte na naturalnych składnikach. Jak szybko się okazało, nowy styl życia wpłynął pozytywnie na jej zdrowie. Dziś Ella jest już całkiem zdrowa i próbuje zarazić innych dietą, dzięki której nareszcie może cieszyć się życiem.

Jakie przepisy znajdziecie w tej książce? Przede wszystkim bardzo łatwe do przyrządzenia. Dania na bazie składników, używanych przez Ellę, nie są skomplikowane, a niektóre wręcz śmiesznie proste! Jeśli tak jak ja, uważaliście że dieta wegańska jest nudna, to po zapoznaniu się z przepisami Elli, na pewno zmienicie swoje zdanie. Szerokie spektrum dań, od dań głównych, poprzez przystawki, soki i desery, pozytywnie mnie zaskoczyło. Mało tego, dania te przyrządza się naprawdę szybko. Nie musicie więc spędzić w kuchni połowy dnia, aby przyrządzić coś smacznego, co nie tylko będzie smakować Wam, ale także Waszym bliskim.

Jeden przepis z tej książki zaciekawił mnie tak bardzo, że postanowiłam wypróbować go w praktyce. To przepis na domowe lody. Szczerze mówiąc nie jestem mistrzynią kuchni, a już szczególnie desery nie są moją najmocniejszą stroną. Zaryzykowałam jednak i powiem Wam, że kiedy spróbowałam tego, co wspólnie z mężem (zachęcam Was do wspólnego gotowania, to naprawdę świetna zabawa) przyrządziliśmy, już nigdy więcej nie chcę jeść innych lodów!

Dlaczego akurat ten przepis wzbudził moją największą ciekawość? Otóż, jest to przepis na jednoskładnikowe lody. Dokładnie tak. Bazą są same banany, można natomiast dodać inne owoce, aby uzyskać inny smak. Nie wierzyłam, że się uda. Jeszcze w trakcie mrożenia pokrojonych bananów, jak nakazuje przepis, z niechęcią podchodziłam do całego projektu. Jakie było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że bananowa masa zapewnia tak świetną, gęstą bazę, że zwyczajnie niepotrzebne są żadne inne składniki zagęszczające. Lody były naprawdę pyszne! Nadal są, bo z przepisu Elli wyszły mi aż dwa pełne pudełka zamarzniętej pysznej masy. Zrobiłam lody bananowe, oraz lody malinowe. Oto efekt mojej wspólnej pracy z mężem:


Podsumowując „Smakowita Ella” to niezwykła książka kucharska, zawierająca niesłychanie proste i smaczne przepisy. Jestem pewna, że jeszcze nie raz sięgnę do któregoś z przepisów i w trakcie wykonywania kolejnych dań będę odczuwać dużą radość i satysfakcję. To naprawdę świetne uczucie, kiedy wychodzi Ci coś smacznego, mimo tego, że nie posiadasz zbyt dużych umiejętności kulinarnych ;) Jednym zdaniem, polecam wszystkim!



Za książkę dziękuję wydawnictwu „Znak Literanova”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz