wtorek, 11 sierpnia 2015

"Numer telefonu", czyli burzliwa historia pewnej książki...

Kochani!

Pozwólcie, że przedstawię Wam historię pewnej książki.

W 2011 roku postanowiłam napisać książkę. Jednak, kiedy praca nad tekstem nie szła mi tak, jak tego sobie życzyłam, odrzuciłam projekt. Później przyszedł mi do głowy inny pomysł, więc szybko uporałam się z tym niechcianym i zabrałam do pracy nad drugą książką.

Ku mojemu zdumieniu to ta druga książka, a nie pierwsza została wydana. Tak więc w styczniu 2014 roku ukazał się mój debiut - "Całkiem dobra książka o miłości". Wtedy w mojej głowie pojawiła się pewna myśl: "Spróbuję wydać też tę pierwszą!" Z takim postanowieniem zaczęłam rozsyłać swoją propozycję wydawniczą do kilku wydawnictw. Nie liczyłam na nic, chciałam zwyczajnie spróbować swojego szczęścia. 

W wakacje zeszłego roku znowu przyszło mi się zdziwić: ktoś chciał wydać moją pierwszą książkę. Jednak warunek był jeden: miałam poprawić ją tak, aby zwiększyć jej objętość. Przez parę miesięcy pracowałam nad tekstem. Kiedy ukończyłam, ta książka wyglądała całkiem inaczej niż na początku. Co więcej, dopiero teraz napisany tekst mnie satysfakcjonował. Wysłałam więc książkę ponownie do wydawcy. Co się okazało, musiałam wprowadzić jeszcze parę poprawek. Zrobiłam to i znów po jakimś czasie wysłałam swój tekst.

Na odpowiedź od wydawcy musiałam chwilę poczekać. Niestety, wydawca nie był już zainteresowany tym projektem. Byłam podłamana, myślałam: "Co zrobiłam nie tak?" 

Trochę to trwało, ale w końcu zebrałam się w sobie i znów postanowiłam wysłać mój projekt do paru wydawnictw. I tak, w czerwcu tego roku dostałam propozycję współpracy od Wydawnictwa "Videograf". Tym samym mogę Wam przedstawić moją drugą książkę!


"Numer telefonu" będzie miał swoją premierę 31 sierpnia! Zapraszam wszystkich zainteresowanych do księgarni! 

W poniższym linku znajdziecie więcej informacji na temat książki:





7 komentarzy:

  1. To dopiero prawdziwa niespodzianka! Już się nie mogę doczekać. Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko było mi milczeć, ale nie mogłam się wygadać! Chciałam, żebyście z Żabą miały właśnie taką niespodziankę! :D

      Usuń
  2. Aniu jestem świeżo po lekturze Twojej książki i jestem mega zachwycona!!! Recenzja bliżej premiery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za tak miłe słowa, Cyrysiu :) Bardzo się cieszę, że książka Ci się spodobała :)
    Pozdrówki, Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ja się cieszę, że Ty cały czas piszesz. Nie przestawaj. Będę tutaj wracał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się cieszysz ;) Nie ma opcji, żebym przestała. Zapraszam serdecznie, wracaj kiedy tylko masz ochotę :)

      Usuń