czwartek, 5 marca 2015

Raz na wozie, a raz pod...

Kochani,

dzisiaj otrzymałam smutną wiadomość, że to wydawnictwo, dla którego poprawiałam książkę zdecydowało, że jej nie wyda. Powodem były podobno negatywne opinie kilku koneserek literatury kobiecej. Wydawnictwo się przestraszyło, że książka może się nie sprzedać. 

Jest mi przykro, ale w końcu się podniosę.
Mam nadzieję, że nie przestanę w siebie wierzyć, mimo tego, że ktoś przestał wierzyć we mnie.

Pozdrawiam Was,

Ania.

2 komentarze:

  1. No pewnie Aniu nie poddawaj się jak nie to wydawnictwo to inne skoro nie chcą sprzedać suuuper ksiązki to oni mają problem:))))))))) Trzymam za Ciebie kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie uważam, Martuś :) Wydawnictw jest wiele :) Dzięki ;*

      Usuń